Kolejny INTERVAL to niestety nie dwudziestka a piętnastka. A na ruszt dajemy spis rzeczy, które wzbudzają we mnie albo śmiech, albo wściekłość
#15. Rosja
Rosja to naprawdę nienormalny kraj. I to w pozytywnym sensie. Stroje, fryzury i zdjęcia robione przez ruskich są naprawdę... charakterystyczne, a oni sami są pozytywnie zakręconymi ludźmi. Można się z nich naśmiewać, ale trzeba pamiętać, że Rosja to stan umysłu.
#14. Polityczne dyskusje w komentarzach
To akurat jest żałosne. Wyzywanie się od lewaków i nazistów jest tak popularne, że gdzie nie pojawi się jakaś dyskusja na temat władzy, pozwów ważnych osobistości, dymisji czy nieodpowiednich słów posłów, tam rozgorzewa walka na bardzo dojrzałe wyzwiska czy argumenty bez pokrycia. Zamiast komentować treść, to skupiają się na kłótni, która i tak nie przyniesie efektów, tylko zepsuje wszystkim humor i zszarga nerwy. Warto?
#13. Ekipa z Warszawy i tym podobne
Nie wiem, co kierowało twórcami tego programu i jakie środki musieli zażywać, by wymyślić takie bzdury. Ten program to podręcznikowy przykład na to, po co nam seriale fabularne (a raczej fabularyzowane). Ludzie wolą oglądać czyjeś życie, zamiast skupić się na swoim. Uwielbiają podglądać życie innych. Ale to całe Warsaw Shore to dla mnie żenada, z której otrzymaliśmy znanego i lubianego Trybsona, który zachowuje się jak prymityw z całkowitą pustką między uszami.
A co do dokonań Okiła Khamidowa w stylu "Trudnych Spraw" czy "Szkoły Życia" to dla mnie jest to dobra beka, w której szukam przede wszystkim drewnianego aktorstwa i nienaturalnie brzmiących monologów.
#12. Fail Compilation
Bardzo lubię oglądać kompilacje wpadek i wypadków na YouTube. To dobry sposób na marnowanie czasu, ale też dobry sposób na prosty relaks i trochę śmiechu. A tych klipów trochę jest, to można ich oglądać naprawdę wiele i się nie znudzić
#11. Psychofani
Słyszeliście o tym ostatnim skandalu z Bieberem złapanym na jeździe po pijanemu, z marihuaną w aucie? Jeśli nie to już wiecie. Nie chcę się jakoś gościa czepiać, ale że to nie jest jego pierwszy wybryk, a 20 lat już Biebs ma, to mógłby się trochę ogarnąć. Bo dzięki takim zachowaniom dostajemy psychofanki, które mówią że nawet za to go kochają i zawsze będą z nim. Ponadto każdy głos przeciw niemu jest zagłuszany i obrażany, nawet jeśli ma rację. I nie mówię tego, bo czepiam się Biebera (nie lubię go, ale to całkiem inna historia), tylko podałem go jako przykład. Każdy typ psychofana jest osobą niewiarygodną, która zapomina że jego idol to tylko człowiek. Ludzie powinni to zapamiętać
#10. "Znafcy"
Nie cierpię gości, którzy udają, że wszędzie już byli, wszystko widzieli, wszystkich znają i wszystko rozumieją. OK, fajnie jeśli potrafi wyjaśnić coś, czego nikt inny nie potrafi, ale nie wtedy, gdy przy tym wyzywa ludzi i popisuje się. Najlepsze jest wtedy, gdy mimo przekonujących (dla laika) argumentów okazuje się, że użytkownik w ogóle nie miał racji i po uświadomieniu mu tego nie przyzna się do tego. Duma nie pozwala.
#9. Gender
Co to jest w skrócie? Brak różnic mentalnych między kobietą a mężczyzną. Nie rozumiem, przez tyle wieków ludzkość funkcjonowała tak samo, podział obowiązków życiowych był oczywisty, ale nadszedł wiek XXI i zaczęły rodzić się ideologie takie jak Gender. Dla mnie jest to całkowicie zbędna rzecz, która zamiast dawać równouprawnienie, uwydatnia różnice między płciami i zaburza właściwy system funkcjonowania rodziny. Nie wiem, jak to wygląda na Zachodzie, ale w wydaniu polskim jest to pierdoła i mam nadzieję, że Polacy jako konserwatyści zduszą ten temat, zanim na dobre rozkwitnie.
#8. Dokonania "kibiców" i "patriotów" w Polsce
Chodzi oczywiście o kiboli i panów którzy zrobili swoje w Dzień Niepodległości. Fanatyzm to nie nacjonalizm, na działa jako dobro. Te starcia z policją, palenie tęczy i niszczenie mienia to głupota i dowód, że do mózgu chyba nie dotarło, w jakim celu przyszło się na marsz/mecz/obchody/inne wydarzenie publiczne. Takie osoby dają zły obraz Polaków obcokrajowcom, a jak wiadomo ludzie lubią patrzeć bardziej na to, co się nie udało.
#7. Ateizm w necie
Nie mam nic do ateistów. Prawie nic. Bo szerzenie swoich przekonań i wmawianie "katolom", że są ślepymi frajerami posłusznymi upadłemu Kościołowi pełnemu zboków i pedofilów jest żałosne. Ateiści tak bardzo chcą szacunku do ich kultu umysłu to niech sami okażą szacunek i tolerancję innym. Nawet papież Franciszek bardzo ich szanuje i uważa za dobrych i wartościowych ludzi, którzy nikomu nie szkodzą. Więc zamiast najeżdżać na religie, niech ateiści szanują czyjąś wiarę i nie wciskają na siłę swoich poglądów. Bo ostatnio jest moda na to, by krytykować Kościół, niestety. A w niedzielę pewnie duża część krytyków przychodzi do kościoła. Hipokryzja!
#6. Problemy sercowe "młodzieży"
OK, ja jako 16 latek uważam siebie za dojrzałego kolesia, który naprawdę na poważnie bierze uczucia i tak dalej. Ale jeżeli jakaś dziewczyna ma 12/13 lat i ma już 5 chłopaka to ja nie wiem, jaki jest cel takiego związku? W tym wieku jeśli NAWET osiągnie się pewny stopień dojrzałości, to trzeba szanować czyjeś uczucia i znać swoje. A nie tydzień po zerwaniu mieć chłopaka czy zerwać obecnym, bo mi się znudził/bo idę do innej szkoły/bo nie pasujemy do siebie/bo tamten chłopak chyba chce się ze mną umówić, a jest ładniejszy od ciebie. U chłopaków też się to zdarza. W tym przypadku mamy szpanowanie dziewczyną, popisywanie się i brak uczuć. Jednak nawet do "chodzenia" trzeba dojrzeć. Nie poruszam spraw cięcia się i skłonności samobójczych, bo złamałbym kilka zasad netykiety
#5. Amerykanie
Jeśli wszystkie artykuły odnośnie znajomości świata przez mieszkańców Stanów Zjednoczonych to prawda, to ogłaszam ich najbardziej egoistycznym krajem, jaki kiedykolwiek istniał. Idealizowanie życia za oceanem jest obecne zarówno u nas, jak i u nich. Jakim prawem my, Polacy, uczymy się o ich kulturze i wiemy o niej mnóstwo, a oni nie wierzą w to, że mamy Internet czy komórki na zadupiu zwanym Europą Wschodnią? To ja uważam się za lepszych od nich, bo jestem skromny (trochę paradoks). No i nie jestem spasiony fast-foodami jak oni :D
#4. Geje, wersja: cudaki
Parady równości. Miejsce gdzie uciśnione mniejszości seksualne walczą o swoje prawa. To takie szlachetne... na pewno? Bo na takich paradach mamy podział na dwie grupy demonstrantów. Pierwsza to zwykli zwolennicy związków partnerskich, którzy walczą o prawo do miłości (no nie ciepię homoseksualistów, ale pomińmy to). Takich nie rozpoznamy w tłumie i będą oni zwykłymi obywatelami. Martwi mnie druga grupa. Grupa odszczepieńców, którzy przyczepiają sobie wibratory do torsu, malują się, ubierają obcisłe, lateksowe rzeczy i w ogóle są kolorowi. Do tego są bojownikami, którzy są wiecznie pokrzywdzeni i uciśnieni przez państwo Wiem, że to mniejszość, ale tak jak w przypadku pedofilii u księży, tak tutaj społeczeństwo patrzy głównie na nich i osoba zwana "gejem" jest uznawana właśnie za takiego kolorowego i umalowanego pedałka, co z pożądaniem patrzy na każdego faceta. I myślę, że będzie tylko gorzej.
#3. Mistrzowie i inne strony rozrywkowe
Może i czasem jestem no-life'em, ale nikt nie odmówi mi tej odrobiny rozrywki. Prawda jest taka, że gdy naprawdę nie mam co robić, to takie strony jak joemonster, mistrzowie, piekielni, demotywatory i sadistic ubarwiają mi jakoś te chwile bezczynności. Owszem, tracę na to czas, ale miło tak sobie poprzeglądać internet w poszukiwaniu zabawnych tekstów, stwierdzeń, pytań, obrazków czy filmów.
#2. Hejterzy
Internet to takie miejsce, gdzie możesz powiedzieć wszystko i będzie to miało żadnych konsekwencji. To jest ogromna zaleta i jednocześnie ogromna wada. Bo dostajemy takie produkty jak hejterzy. Kim oni są? To osoby, które negują daną rzecz, nieważne jaką, używając nieraz wulgaryzmów i nie podając żadnych logicznych uzasadnień swojego stanowiska (ależ to zabrzmiało oficjalnie). Krew mnie zalewa, jak widzę takiego hejtera, który pisze coś w stylu: "O kur*a, ale to jest gówno. Wypie**alać z tym, tylko pedały będą słuchać". Jeszcze gorzej, gdy ktoś wda się w dyskusję z takim typem. Wtedy rozgrywa się tzw. karmienie trolla, czyli im bardziej najeżdżamy i negujemy wypowiedź hejtera, tym bardziej się on jara i bawi tą kłótnią. Czasem te kłótnie są nawet zabawne... właśnie, czasem.
#1. Islam a Europa
Najgorszą rzeczą, jaką mamy obecnie jest islamizacja Europy. W krajach takich jak Wielka Brytania czy Norwegia muzułmanie (popularnie ciapaci) zyskują coraz więcej praw i na coraz więcej sobie pozwalają. Chcą wprowadzać kamienowanie, noszenie chust, chcą wycofywać święta katolickie (w jednym miejscu im się udało). Ba, w pewnej części Londynie wprowadzono prawo szariatu, nieusankcjonowane, ale jednak. W Hiszpanii i we Francji w pewnych miastach działają muzułmańskie patrole, które pilnują przestrzegania ich świętego prawa i na obrzeżach działają getta. Problem islamistów polega na tym, że nie istnieje u nich podział na sferę religijną i społeczną - życie jest podporządkowane religii. Wymagają oni tolerancji, samemu nawet nie próbując się nią kierować. Czekam na ich kolejne "dokonania", które utwierdzą mnie w przekonaniu, że trzeba wykopać te ciapackie dupy do ich krajów, jeśli tak im przeszkadza europejska kultura.
Ogłoszenia:
-Nuta na dziś:
Dla mnie świetny kawałek i polecam go z całego serca.
-ODPOWIADAM NA PYTANIA
1. Jakie uczucia najbardziej cenisz w życiu i dlaczego...?
Hmm... myślę, że będzie to na pewno miłość i zaufanie, bo na tym opiera się kontakty z bliskimi. Poza tym nie mógłbym przeżyć chociaż bez niewielkiej dozy miłości. Ważne jest też dla mnie szczęście, bo to ono pcha mnie do życia. I nadzieja... która pomaga mi wtedy, gdy czuję się źle. To te najważniejsze.
2. Z ludźmi wpisującymi się w jakie typy nie potrafiłbyś się zaprzyjaźnić?
Na pewno nie zaprzyjaźniłbym się z kimś, kto nie szanuje ludzi i udaje czyjegoś przyjaciela dla jakiejś własnej korzyści. Do tego odpadają osoby puste, szukające popularności i patrzące tylko na wygląd i status majątkowy. Nie mówię nawet o osobach znęcających się nad innymi, bez poczucia humoru, bez mózgu (najgorszy typ) i tak dalej. A tak to raczej większości dałbym szansę, bo sam jestem mieszanką różnych osobowości i staram się "nie oceniać książki po okładce" (podkreślam: STARAM SIĘ).
Rosja to naprawdę nienormalny kraj. I to w pozytywnym sensie. Stroje, fryzury i zdjęcia robione przez ruskich są naprawdę... charakterystyczne, a oni sami są pozytywnie zakręconymi ludźmi. Można się z nich naśmiewać, ale trzeba pamiętać, że Rosja to stan umysłu.
#14. Polityczne dyskusje w komentarzach
To akurat jest żałosne. Wyzywanie się od lewaków i nazistów jest tak popularne, że gdzie nie pojawi się jakaś dyskusja na temat władzy, pozwów ważnych osobistości, dymisji czy nieodpowiednich słów posłów, tam rozgorzewa walka na bardzo dojrzałe wyzwiska czy argumenty bez pokrycia. Zamiast komentować treść, to skupiają się na kłótni, która i tak nie przyniesie efektów, tylko zepsuje wszystkim humor i zszarga nerwy. Warto?
#13. Ekipa z Warszawy i tym podobne
Nie wiem, co kierowało twórcami tego programu i jakie środki musieli zażywać, by wymyślić takie bzdury. Ten program to podręcznikowy przykład na to, po co nam seriale fabularne (a raczej fabularyzowane). Ludzie wolą oglądać czyjeś życie, zamiast skupić się na swoim. Uwielbiają podglądać życie innych. Ale to całe Warsaw Shore to dla mnie żenada, z której otrzymaliśmy znanego i lubianego Trybsona, który zachowuje się jak prymityw z całkowitą pustką między uszami.
A co do dokonań Okiła Khamidowa w stylu "Trudnych Spraw" czy "Szkoły Życia" to dla mnie jest to dobra beka, w której szukam przede wszystkim drewnianego aktorstwa i nienaturalnie brzmiących monologów.
#12. Fail Compilation
Bardzo lubię oglądać kompilacje wpadek i wypadków na YouTube. To dobry sposób na marnowanie czasu, ale też dobry sposób na prosty relaks i trochę śmiechu. A tych klipów trochę jest, to można ich oglądać naprawdę wiele i się nie znudzić
#11. Psychofani
Słyszeliście o tym ostatnim skandalu z Bieberem złapanym na jeździe po pijanemu, z marihuaną w aucie? Jeśli nie to już wiecie. Nie chcę się jakoś gościa czepiać, ale że to nie jest jego pierwszy wybryk, a 20 lat już Biebs ma, to mógłby się trochę ogarnąć. Bo dzięki takim zachowaniom dostajemy psychofanki, które mówią że nawet za to go kochają i zawsze będą z nim. Ponadto każdy głos przeciw niemu jest zagłuszany i obrażany, nawet jeśli ma rację. I nie mówię tego, bo czepiam się Biebera (nie lubię go, ale to całkiem inna historia), tylko podałem go jako przykład. Każdy typ psychofana jest osobą niewiarygodną, która zapomina że jego idol to tylko człowiek. Ludzie powinni to zapamiętać
#10. "Znafcy"
Nie cierpię gości, którzy udają, że wszędzie już byli, wszystko widzieli, wszystkich znają i wszystko rozumieją. OK, fajnie jeśli potrafi wyjaśnić coś, czego nikt inny nie potrafi, ale nie wtedy, gdy przy tym wyzywa ludzi i popisuje się. Najlepsze jest wtedy, gdy mimo przekonujących (dla laika) argumentów okazuje się, że użytkownik w ogóle nie miał racji i po uświadomieniu mu tego nie przyzna się do tego. Duma nie pozwala.
#9. Gender
Co to jest w skrócie? Brak różnic mentalnych między kobietą a mężczyzną. Nie rozumiem, przez tyle wieków ludzkość funkcjonowała tak samo, podział obowiązków życiowych był oczywisty, ale nadszedł wiek XXI i zaczęły rodzić się ideologie takie jak Gender. Dla mnie jest to całkowicie zbędna rzecz, która zamiast dawać równouprawnienie, uwydatnia różnice między płciami i zaburza właściwy system funkcjonowania rodziny. Nie wiem, jak to wygląda na Zachodzie, ale w wydaniu polskim jest to pierdoła i mam nadzieję, że Polacy jako konserwatyści zduszą ten temat, zanim na dobre rozkwitnie.
#8. Dokonania "kibiców" i "patriotów" w Polsce
Chodzi oczywiście o kiboli i panów którzy zrobili swoje w Dzień Niepodległości. Fanatyzm to nie nacjonalizm, na działa jako dobro. Te starcia z policją, palenie tęczy i niszczenie mienia to głupota i dowód, że do mózgu chyba nie dotarło, w jakim celu przyszło się na marsz/mecz/obchody/inne wydarzenie publiczne. Takie osoby dają zły obraz Polaków obcokrajowcom, a jak wiadomo ludzie lubią patrzeć bardziej na to, co się nie udało.
#7. Ateizm w necie
Nie mam nic do ateistów. Prawie nic. Bo szerzenie swoich przekonań i wmawianie "katolom", że są ślepymi frajerami posłusznymi upadłemu Kościołowi pełnemu zboków i pedofilów jest żałosne. Ateiści tak bardzo chcą szacunku do ich kultu umysłu to niech sami okażą szacunek i tolerancję innym. Nawet papież Franciszek bardzo ich szanuje i uważa za dobrych i wartościowych ludzi, którzy nikomu nie szkodzą. Więc zamiast najeżdżać na religie, niech ateiści szanują czyjąś wiarę i nie wciskają na siłę swoich poglądów. Bo ostatnio jest moda na to, by krytykować Kościół, niestety. A w niedzielę pewnie duża część krytyków przychodzi do kościoła. Hipokryzja!
#6. Problemy sercowe "młodzieży"
OK, ja jako 16 latek uważam siebie za dojrzałego kolesia, który naprawdę na poważnie bierze uczucia i tak dalej. Ale jeżeli jakaś dziewczyna ma 12/13 lat i ma już 5 chłopaka to ja nie wiem, jaki jest cel takiego związku? W tym wieku jeśli NAWET osiągnie się pewny stopień dojrzałości, to trzeba szanować czyjeś uczucia i znać swoje. A nie tydzień po zerwaniu mieć chłopaka czy zerwać obecnym, bo mi się znudził/bo idę do innej szkoły/bo nie pasujemy do siebie/bo tamten chłopak chyba chce się ze mną umówić, a jest ładniejszy od ciebie. U chłopaków też się to zdarza. W tym przypadku mamy szpanowanie dziewczyną, popisywanie się i brak uczuć. Jednak nawet do "chodzenia" trzeba dojrzeć. Nie poruszam spraw cięcia się i skłonności samobójczych, bo złamałbym kilka zasad netykiety
#5. Amerykanie
Jeśli wszystkie artykuły odnośnie znajomości świata przez mieszkańców Stanów Zjednoczonych to prawda, to ogłaszam ich najbardziej egoistycznym krajem, jaki kiedykolwiek istniał. Idealizowanie życia za oceanem jest obecne zarówno u nas, jak i u nich. Jakim prawem my, Polacy, uczymy się o ich kulturze i wiemy o niej mnóstwo, a oni nie wierzą w to, że mamy Internet czy komórki na zadupiu zwanym Europą Wschodnią? To ja uważam się za lepszych od nich, bo jestem skromny (trochę paradoks). No i nie jestem spasiony fast-foodami jak oni :D
#4. Geje, wersja: cudaki
Parady równości. Miejsce gdzie uciśnione mniejszości seksualne walczą o swoje prawa. To takie szlachetne... na pewno? Bo na takich paradach mamy podział na dwie grupy demonstrantów. Pierwsza to zwykli zwolennicy związków partnerskich, którzy walczą o prawo do miłości (no nie ciepię homoseksualistów, ale pomińmy to). Takich nie rozpoznamy w tłumie i będą oni zwykłymi obywatelami. Martwi mnie druga grupa. Grupa odszczepieńców, którzy przyczepiają sobie wibratory do torsu, malują się, ubierają obcisłe, lateksowe rzeczy i w ogóle są kolorowi. Do tego są bojownikami, którzy są wiecznie pokrzywdzeni i uciśnieni przez państwo Wiem, że to mniejszość, ale tak jak w przypadku pedofilii u księży, tak tutaj społeczeństwo patrzy głównie na nich i osoba zwana "gejem" jest uznawana właśnie za takiego kolorowego i umalowanego pedałka, co z pożądaniem patrzy na każdego faceta. I myślę, że będzie tylko gorzej.
#3. Mistrzowie i inne strony rozrywkowe
Może i czasem jestem no-life'em, ale nikt nie odmówi mi tej odrobiny rozrywki. Prawda jest taka, że gdy naprawdę nie mam co robić, to takie strony jak joemonster, mistrzowie, piekielni, demotywatory i sadistic ubarwiają mi jakoś te chwile bezczynności. Owszem, tracę na to czas, ale miło tak sobie poprzeglądać internet w poszukiwaniu zabawnych tekstów, stwierdzeń, pytań, obrazków czy filmów.
#2. Hejterzy
Internet to takie miejsce, gdzie możesz powiedzieć wszystko i będzie to miało żadnych konsekwencji. To jest ogromna zaleta i jednocześnie ogromna wada. Bo dostajemy takie produkty jak hejterzy. Kim oni są? To osoby, które negują daną rzecz, nieważne jaką, używając nieraz wulgaryzmów i nie podając żadnych logicznych uzasadnień swojego stanowiska (ależ to zabrzmiało oficjalnie). Krew mnie zalewa, jak widzę takiego hejtera, który pisze coś w stylu: "O kur*a, ale to jest gówno. Wypie**alać z tym, tylko pedały będą słuchać". Jeszcze gorzej, gdy ktoś wda się w dyskusję z takim typem. Wtedy rozgrywa się tzw. karmienie trolla, czyli im bardziej najeżdżamy i negujemy wypowiedź hejtera, tym bardziej się on jara i bawi tą kłótnią. Czasem te kłótnie są nawet zabawne... właśnie, czasem.
#1. Islam a Europa
Najgorszą rzeczą, jaką mamy obecnie jest islamizacja Europy. W krajach takich jak Wielka Brytania czy Norwegia muzułmanie (popularnie ciapaci) zyskują coraz więcej praw i na coraz więcej sobie pozwalają. Chcą wprowadzać kamienowanie, noszenie chust, chcą wycofywać święta katolickie (w jednym miejscu im się udało). Ba, w pewnej części Londynie wprowadzono prawo szariatu, nieusankcjonowane, ale jednak. W Hiszpanii i we Francji w pewnych miastach działają muzułmańskie patrole, które pilnują przestrzegania ich świętego prawa i na obrzeżach działają getta. Problem islamistów polega na tym, że nie istnieje u nich podział na sferę religijną i społeczną - życie jest podporządkowane religii. Wymagają oni tolerancji, samemu nawet nie próbując się nią kierować. Czekam na ich kolejne "dokonania", które utwierdzą mnie w przekonaniu, że trzeba wykopać te ciapackie dupy do ich krajów, jeśli tak im przeszkadza europejska kultura.
Ogłoszenia:
-Nuta na dziś:
Dla mnie świetny kawałek i polecam go z całego serca.
-ODPOWIADAM NA PYTANIA
1. Jakie uczucia najbardziej cenisz w życiu i dlaczego...?
Hmm... myślę, że będzie to na pewno miłość i zaufanie, bo na tym opiera się kontakty z bliskimi. Poza tym nie mógłbym przeżyć chociaż bez niewielkiej dozy miłości. Ważne jest też dla mnie szczęście, bo to ono pcha mnie do życia. I nadzieja... która pomaga mi wtedy, gdy czuję się źle. To te najważniejsze.
2. Z ludźmi wpisującymi się w jakie typy nie potrafiłbyś się zaprzyjaźnić?
Na pewno nie zaprzyjaźniłbym się z kimś, kto nie szanuje ludzi i udaje czyjegoś przyjaciela dla jakiejś własnej korzyści. Do tego odpadają osoby puste, szukające popularności i patrzące tylko na wygląd i status majątkowy. Nie mówię nawet o osobach znęcających się nad innymi, bez poczucia humoru, bez mózgu (najgorszy typ) i tak dalej. A tak to raczej większości dałbym szansę, bo sam jestem mieszanką różnych osobowości i staram się "nie oceniać książki po okładce" (podkreślam: STARAM SIĘ).






Krzycz Orkson !!!!
OdpowiedzUsuńJEBAĆ CIAPATYCH!
OdpowiedzUsuńA ja popieram spalenie tęczy. :D
OdpowiedzUsuńAbstrahując od wpisu, mam pytanie: czy Ty się nie męczysz sam ze sobą? Kiedy wpadłam tutaj jakieś 2 miesiące temu miałam nadzieję, że to dziwne uczucie towarzyszące mi przy czytaniu Twoich notek minie, ale niestety. Moim zdaniem bezsensownie próbujesz COŚ udowodnić, może to że istniejesz, może że myślisz, nie wiem co to takiego, ale za każdym razem jest to tak samo monotonne, jakbyś był podniecony faktem, że oto masz bloga i wszystko każdemu wytłumaczysz. Czytając, widać jak bardzo zależy Ci aby dobrze wypaść, ale przez to jesteś nudny. Nie piszę tego złośliwie, naprawdę. Serio, po cholerę Ci ten blog, jeżeli jedyne o co dbasz to swój obraz w oczach innych ludzi? Nie czuję Twoich emocji, równie dobrze mogłabym spróbować rozmowy ze ścianą, byłoby to tak samo poruszające jak Twoje wpisy tutaj. Za bardzo się spinasz, życie nie jest takie poważne. Zamiast bloga, radziłabym założyć konto na tumblr albo soup.io, może nabrałbyś trochę rumieńców, zamiast być takim strasznie zmęczonym życiem nastolatkiem. To naprawdę nie było pisane złośliwie, po prostu zastanów się nad tym.
OdpowiedzUsuń~Herma
Jeszcze żaden komentarz nie pokazał mi tyle prawdy o mnie. Problem w tym, że nie mam pomysłu na zmiany. Żadne zmiany. Zastanawiałem się nad tumblrem ale chcę też kontynuować to, co zacząłem. Ale potrzebuję impulsu, jakiegoś, nie wiem, znaku?
UsuńJedyne w czym się nie zgadzam to fragment: "jedyne o co dbasz to swój obraz w oczach innych ludzi". To nie tak. Już dawno przestałem się liczyć ze zdaniem innych ludzi, bo nie wnoszą swoimi słowami nic, co mogłoby wskazać właściwą drogę czy chociaż wymienić błędy. Ja po prostu piszę to, co myślę. Mój blog to nisza, do której trafia się przypadkowo. I tak będzie, bo niestety trudno zmienić styl pisania.
I w sumie racja, bardzo się spinam. Trzeba poszukać motywacji.
Dzięki za ten komentarz, przydał się.
Popieram komentarz. Masz potencjał, umisz skleić jakieś sensowne zdania i widać, że lubisz pisać. Wykorzystaj to, wyjdź poza ramy i nie bój się trochę bardziej otwierać. Czytając Twoje notki, mam wrażenie, że załączyłeś swego rodzaju blokadę. Tumblr'a polecam, sama posiadam i uwielbiam reblogować te głupie obrazki, aż się człowiekowi gęba cieszy jak sobie tak klika. Oferuje też możliwość posiadania spersonalizowanego, ładnego bloga bez znajomości HTMLuf i tego typu kup (PANIE, BROŃ MNIE OD KODOWANIA).
Usuń~En