Tak jak obiecywałem, oto post na temat najnowszego zwiastunu. Nie mogło być inaczej - moja nerdowska osobowość dała o sobie znać. Do dzieła.
Spodziewałem się trailera przy premierze Avengersów 2 (co tak BTW byłoby świetnym chwytem marketingowym), ale pojawił się on podczas Star Wars Celebration 16 kwietnia. Akurat siedziałem na fejsie bez konkretnego celu, aż tu nagle pojawia się filmik z fanpage'a. I powiem wam jedno: jest ZAJEBIŚCIE!
Nie chcę omawiać każdej sceny z osobna, bo możecie sobie trailer oglądać w nieskończoność. Ale warto się skupić na kilku aspektach tego teasera/trailera/whatever:
-POJAZDY
Po raz kolejny X-Wingi wypadają zajebiście. Krótki jest ich występ, tak samo jak krótko pojawia się Poe Dameron, czyli pilot znany z pierwszego zwiastunu. Jako fan tych myśliwców, liczę na ich dobre wykorzystanie. TIE Fightery, myśliwce First Order, wyglądają bardzo dobrze. Widać pewne różnice, np. białe panele zewnętrzne czy jaśniejsze wnętrza kokpitu. Również piloci w tych chromowanych kombinezonach mają się czym chwalić. Miło jest usłyszeć znajome odgłosy strzałów z lasera. No i do tego Sokół Millenium w akcji raz jeszcze, i kolejny raz był EPICKI.
-Monolog Luke'a jest bardzo klimatyczny. Wspomnienie o ojcu - MASKA VADERA! Wspomnienie o siostrze - stary miecz Luke'a przekazany kobiecie (nie zakładajmy od razu że to Leia). Wspomnienie o nim samym - R2D2 i zapewne sam Luke (tu już jest to oczywistość). Kilka ujęć i fani Starej Trylogii poczuli się jak w domu). Już samo to by wystarczyło, by przekonać fanów. Dobrze że w filmie dostaniemy fuzję całkiem nowych, młodych bohaterów ze starymi twarzami. Raz, że skusi to dawnych fanów, a dwa - może wywindować kariery nowych na szczyt
-Więcej Rey (dziewczyny) i Finna (czarnego szturmowca). to jest duży plus. Daisy Ridley jest bardzo ładna (ranking najładniejszych aktorek zaktualizowany) i doskonale wpisuje się do kanonu kobiet-bohaterek po Carrie Fisher i Natalie Portman. Mam nadzieję, że dobrze ją wykorzystają (ts ts). John Boyega alias Finn okazuje się bardzo irytujący, bo na każdym ujęciu jest zdyszany/zdziwiony. Taki Lando dużo lepiej się wpisywał się w klimat space fantasy, Finn wygląda zbyt... ziemsko. Ale to chyba moje jedyne zastrzeżenie co do filmu.
-Kylo Ren i szturmowcy pojawiają się raz jeszcze. Kylo jest kreowany na nowego Vadera i co prawda na pewno nie osiągnie tak wiele, ale póki co wygląda na dobry czarny charakter. Chciałbym tylko wiedzieć, jak w akcji wypadnie jego krzyżowy miecz. Aha, i zwróćcie uwagę na moment, gdy szturmowcy stoją w szyku, w tle mamy symbol First Order, a na podeście stoi "ktoś" w czarnym stroju. Czyżby odpowiednik Imperatora ze Starej Trylogii?
-Atmosfera na planecie Jaku jest niesamowita. Bardzo lubię, gdy przestrzeń wypełniona jest rozbitymi statkami, zardzewiałymi częściami i rozpadającym się sprzętem. Złom sprawia, że cała otoczka jest naprawdę zachwycająca dla takiego nerda jak ja. No i ten rozwalony niszczyciel w pierwszym ujęciu.
-HAN I CHEWBACCA! Jeśli jakiś nerd przy tej scenie nie złapał gęsiej skórki, bądź łza nie zakręciła mu się w oku, to niech przestanie uważać się za fana. Oglądając trailer kilka razy pod rząd, za każdym razem łapała mnie gęsia skórka. Ta krótka scena jest tak nasycona zajebistością, ten maleńki monolog, "Chewie, we're home" i Han Solo ponownie w akcji sprawiają, że jakiegokolwiek wątpliwości odnośnie nowego filmu muszą zniknąć.
Osobiście jestem mega podjarany na nową część, nie mogę doczekać się grudnia. Wróciły wspomnienia, wrócił klimat. Ten film bez większych problemów zarobi miliard i będzie jednym z najbardziej dochodowych filmów w historii kina. I bardzo chętnie dołożę się do tego dochodu. J.J. Abrams, obyś tego nie spieprzył.
I na koniec, żeby nie było tak smutno na końcu posta - przyjemna, krótka animacja pokazująca walki kosmiczne w Star Warsach z nieco innej strony. No i warto wspomnieć, że całość była rysowana przez jednego człowieka przez kilka lat! Do następnego.
Nie chcę omawiać każdej sceny z osobna, bo możecie sobie trailer oglądać w nieskończoność. Ale warto się skupić na kilku aspektach tego teasera/trailera/whatever:
-POJAZDY
Po raz kolejny X-Wingi wypadają zajebiście. Krótki jest ich występ, tak samo jak krótko pojawia się Poe Dameron, czyli pilot znany z pierwszego zwiastunu. Jako fan tych myśliwców, liczę na ich dobre wykorzystanie. TIE Fightery, myśliwce First Order, wyglądają bardzo dobrze. Widać pewne różnice, np. białe panele zewnętrzne czy jaśniejsze wnętrza kokpitu. Również piloci w tych chromowanych kombinezonach mają się czym chwalić. Miło jest usłyszeć znajome odgłosy strzałów z lasera. No i do tego Sokół Millenium w akcji raz jeszcze, i kolejny raz był EPICKI.
-Monolog Luke'a jest bardzo klimatyczny. Wspomnienie o ojcu - MASKA VADERA! Wspomnienie o siostrze - stary miecz Luke'a przekazany kobiecie (nie zakładajmy od razu że to Leia). Wspomnienie o nim samym - R2D2 i zapewne sam Luke (tu już jest to oczywistość). Kilka ujęć i fani Starej Trylogii poczuli się jak w domu). Już samo to by wystarczyło, by przekonać fanów. Dobrze że w filmie dostaniemy fuzję całkiem nowych, młodych bohaterów ze starymi twarzami. Raz, że skusi to dawnych fanów, a dwa - może wywindować kariery nowych na szczyt
-Więcej Rey (dziewczyny) i Finna (czarnego szturmowca). to jest duży plus. Daisy Ridley jest bardzo ładna (ranking najładniejszych aktorek zaktualizowany) i doskonale wpisuje się do kanonu kobiet-bohaterek po Carrie Fisher i Natalie Portman. Mam nadzieję, że dobrze ją wykorzystają (ts ts). John Boyega alias Finn okazuje się bardzo irytujący, bo na każdym ujęciu jest zdyszany/zdziwiony. Taki Lando dużo lepiej się wpisywał się w klimat space fantasy, Finn wygląda zbyt... ziemsko. Ale to chyba moje jedyne zastrzeżenie co do filmu.
-Kylo Ren i szturmowcy pojawiają się raz jeszcze. Kylo jest kreowany na nowego Vadera i co prawda na pewno nie osiągnie tak wiele, ale póki co wygląda na dobry czarny charakter. Chciałbym tylko wiedzieć, jak w akcji wypadnie jego krzyżowy miecz. Aha, i zwróćcie uwagę na moment, gdy szturmowcy stoją w szyku, w tle mamy symbol First Order, a na podeście stoi "ktoś" w czarnym stroju. Czyżby odpowiednik Imperatora ze Starej Trylogii?
-Atmosfera na planecie Jaku jest niesamowita. Bardzo lubię, gdy przestrzeń wypełniona jest rozbitymi statkami, zardzewiałymi częściami i rozpadającym się sprzętem. Złom sprawia, że cała otoczka jest naprawdę zachwycająca dla takiego nerda jak ja. No i ten rozwalony niszczyciel w pierwszym ujęciu.
-HAN I CHEWBACCA! Jeśli jakiś nerd przy tej scenie nie złapał gęsiej skórki, bądź łza nie zakręciła mu się w oku, to niech przestanie uważać się za fana. Oglądając trailer kilka razy pod rząd, za każdym razem łapała mnie gęsia skórka. Ta krótka scena jest tak nasycona zajebistością, ten maleńki monolog, "Chewie, we're home" i Han Solo ponownie w akcji sprawiają, że jakiegokolwiek wątpliwości odnośnie nowego filmu muszą zniknąć.
Osobiście jestem mega podjarany na nową część, nie mogę doczekać się grudnia. Wróciły wspomnienia, wrócił klimat. Ten film bez większych problemów zarobi miliard i będzie jednym z najbardziej dochodowych filmów w historii kina. I bardzo chętnie dołożę się do tego dochodu. J.J. Abrams, obyś tego nie spieprzył.
I na koniec, żeby nie było tak smutno na końcu posta - przyjemna, krótka animacja pokazująca walki kosmiczne w Star Warsach z nieco innej strony. No i warto wspomnieć, że całość była rysowana przez jednego człowieka przez kilka lat! Do następnego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz