Ankieta dała wynik pozytywny, więc jedziemy z referatem o talerzu.
Porcelana to bardzo stary wynalazek, który ujrzał światło dzienne w Chinach... dawno temu. Jej stworzenie doprowadziło do wynalezienia jednego z najwspanialszych wynalazków na świecie - talerza.
Talerz jest to porcelanowe, szklane lub stworzone z tworzyw sztucznych urządzenie w kształcie dysku, służące głównie do podawania na nim jedzenia. Jedzenia bardzo zróżnicowanego: od ogórków kiszonych polanych mlekiem aż do chleba posypanego piaskiem. I tu w zasadzie mógłbym skończyć, ale nie byłbym sobą, gdybym to zrobił.
Talerze dzielą się na wiele podgrup i naprawdę ciężko je wymienić. Dlatego scharakteryzuję najważniejsze:
-talerz duży - to jest TEN talerz. Właśnie TEN. Używany do obiadu, wieczorowych dań i oficjalnych spotkań. Talerze te często pełnią funkcję reprezentacyjną, tzn. świadczą o majętności i stylu lokalu/rodziny/osoby. Rzadką odmianą tegoż talerza jest talerz owalny, który oprócz fenomenalnego wyglądu, mieści więcej jedzenia i wygląda oficjalniej
-talerz mały - mniejsza odmiana dużego talerza (no kto by się spodziewał), która służy do podawania na nim sałatek, przystawek, większych deserów. Tutaj muszę przedstawić jedno z niecnych zastosowań tej odmiany naczyń. Otóż kucharze, podając danie na małym talerzu, zmuszają nasze oczy do złudzenia: porcja wydaje się większa niż w rzeczywistości. Nie zależy to od rodzaju talerza, lecz od podświadomego przekonania, że im więcej zajmuje miejsca, tym jest go więcej.
-talerzyk - dysk jeszcze mniejszy niż talerz mały, który służy do podawania kawy, herbaty, deserów. Znany jest on pod nazwą spodek.
-talerz głęboki - to jedna z popularniejszych odmian talerza, której głębokość pozwala na używanie jej jako naczynia na zupę.
Jak dobrze wiemy, talerze są bardzo niebezpiecznymi narzędziami, które mogą zagrozić ludzkiemu zdrowiu i życiu. Najgroźniejszym zastosowaniem talerza jest wykorzystanie go jako broni miotanej. Rzucanie talerzami, bo o tej czynności mówię, jest niesamowicie niebezpieczne i wiąże się z przykrymi konsekwencjami. Przede wszystkim są to:
-wstrząs mózgu,
-wybite oko,
-złamany nos,
-wybite zęby - tu zagrożone są przede wszystkim jedynki i dwójki
-obrzęki na rękach nogach, klatce piersiowej (ew. piersiach, choć nie mam pojęcia jakby to wyglądało)
Oprócz śmiercionośnej, dyskowej natury talerza należy uważać na stłuczone talerze, których ostre kawałki mogą poranić stopy ofiary, a jeśli ofiara chodzi po domu nago i jest nieostrożna, może poprzez upadek na skorupy poprzecinać skórę w wielu miejscach, co może doprowadzić do wykrwawienia i śmierci.
Dlatego używając tych porcelanowych przedmiotów należy zachować wszelkie środki ostrożności.
Talerze nie służą tylko jako naczynie do jedzenia. Mogą być również elementem wystroju wnętrza. Dobrym przykładem są zdobione talerze kultur amerykańskich. Są one do dzisiaj bardzo popularne, co niestety przekłada się również na ich wysoką cenę. W każdym razie tego typu talerze mają kształt podobny do tych codziennych, lecz ich zdobienia są misternie wykonane, często abstrakcyjne i zauważalne jest, że ich wykonawca bardzo starał się przy ręcznej obróbce. W tych codziennych przedstawione są motywy banalne: jakieś kwiaty, liście, ornamenty, które mają wyglądać ładnie. Te "specjalne" talerze mają to coś, co sprawia że ludzie mdleją i dostają ślinotoku na ich widok.
Trzeba przyznać że talerz w idealny sposób komponuje sztukę z ergonomią i praktycznością. Trudno wskazać narzędzie, które byłoby równie kontrastowe.
Naprawdę nie mam formy, przepraszam
Porcelana to bardzo stary wynalazek, który ujrzał światło dzienne w Chinach... dawno temu. Jej stworzenie doprowadziło do wynalezienia jednego z najwspanialszych wynalazków na świecie - talerza.
Talerz jest to porcelanowe, szklane lub stworzone z tworzyw sztucznych urządzenie w kształcie dysku, służące głównie do podawania na nim jedzenia. Jedzenia bardzo zróżnicowanego: od ogórków kiszonych polanych mlekiem aż do chleba posypanego piaskiem. I tu w zasadzie mógłbym skończyć, ale nie byłbym sobą, gdybym to zrobił.
Talerze dzielą się na wiele podgrup i naprawdę ciężko je wymienić. Dlatego scharakteryzuję najważniejsze:
-talerz duży - to jest TEN talerz. Właśnie TEN. Używany do obiadu, wieczorowych dań i oficjalnych spotkań. Talerze te często pełnią funkcję reprezentacyjną, tzn. świadczą o majętności i stylu lokalu/rodziny/osoby. Rzadką odmianą tegoż talerza jest talerz owalny, który oprócz fenomenalnego wyglądu, mieści więcej jedzenia i wygląda oficjalniej
-talerz mały - mniejsza odmiana dużego talerza (no kto by się spodziewał), która służy do podawania na nim sałatek, przystawek, większych deserów. Tutaj muszę przedstawić jedno z niecnych zastosowań tej odmiany naczyń. Otóż kucharze, podając danie na małym talerzu, zmuszają nasze oczy do złudzenia: porcja wydaje się większa niż w rzeczywistości. Nie zależy to od rodzaju talerza, lecz od podświadomego przekonania, że im więcej zajmuje miejsca, tym jest go więcej.
-talerzyk - dysk jeszcze mniejszy niż talerz mały, który służy do podawania kawy, herbaty, deserów. Znany jest on pod nazwą spodek.
-talerz głęboki - to jedna z popularniejszych odmian talerza, której głębokość pozwala na używanie jej jako naczynia na zupę.
Jak dobrze wiemy, talerze są bardzo niebezpiecznymi narzędziami, które mogą zagrozić ludzkiemu zdrowiu i życiu. Najgroźniejszym zastosowaniem talerza jest wykorzystanie go jako broni miotanej. Rzucanie talerzami, bo o tej czynności mówię, jest niesamowicie niebezpieczne i wiąże się z przykrymi konsekwencjami. Przede wszystkim są to:
-wstrząs mózgu,
-wybite oko,
-złamany nos,
-wybite zęby - tu zagrożone są przede wszystkim jedynki i dwójki
-obrzęki na rękach nogach, klatce piersiowej (ew. piersiach, choć nie mam pojęcia jakby to wyglądało)
Oprócz śmiercionośnej, dyskowej natury talerza należy uważać na stłuczone talerze, których ostre kawałki mogą poranić stopy ofiary, a jeśli ofiara chodzi po domu nago i jest nieostrożna, może poprzez upadek na skorupy poprzecinać skórę w wielu miejscach, co może doprowadzić do wykrwawienia i śmierci.
Dlatego używając tych porcelanowych przedmiotów należy zachować wszelkie środki ostrożności.
Talerze nie służą tylko jako naczynie do jedzenia. Mogą być również elementem wystroju wnętrza. Dobrym przykładem są zdobione talerze kultur amerykańskich. Są one do dzisiaj bardzo popularne, co niestety przekłada się również na ich wysoką cenę. W każdym razie tego typu talerze mają kształt podobny do tych codziennych, lecz ich zdobienia są misternie wykonane, często abstrakcyjne i zauważalne jest, że ich wykonawca bardzo starał się przy ręcznej obróbce. W tych codziennych przedstawione są motywy banalne: jakieś kwiaty, liście, ornamenty, które mają wyglądać ładnie. Te "specjalne" talerze mają to coś, co sprawia że ludzie mdleją i dostają ślinotoku na ich widok.
Trzeba przyznać że talerz w idealny sposób komponuje sztukę z ergonomią i praktycznością. Trudno wskazać narzędzie, które byłoby równie kontrastowe.
Naprawdę nie mam formy, przepraszam
Równie ciekawe, jak poprzednie- nie mogę temu zaprzeczyć. Nie mogę się również nie zgodzić z faktem, iż z niecierpliwością czekałam na owy referat. Jednakże, już nie powala na kolana jak poprzednik. Mówi się, że "Ta sama sztuczka drugi raz nie zadziała" i dokładnie tak jest. Uważam jednak, że zrobiłeś tak, ponieważ nie miałeś tzw. weny twórczej. W dużym stopniu Cię to tłumaczy (ale tan dopisek na dole powinien być zdecydowanie napisany czcionką o rozmiar większą).
OdpowiedzUsuńI może jeśli nie masz weny twórczej, to spróbuj jakiś innowacji na blogu (ja bardzo lubię jak jest jakaś playlista, [i o ile mnie pamięć nie myli to takowa opcja na bloggerze istnieje] odradzam zmianę szablonu- jeśli na jakim blogu jest zmieniany co i rusz to sie wszystko mąci i miesza, aczkolwiek zmiany są potrzebne, dlatego jeśli już się na to zdecydujesz to raz a porządnie ;)) Albo może spróbuj zmienić swój styl pisania? To już są moje hipotezy, absolutnie sie tym nie sugeruj ;)
BTW. Ostatnie zdania podsunęły mi ciekawą myśl. Spróbował byś może napisać o "Znaczeniu kwiatów/drobnych upominków/bzdetów w oczach kobiet"? Myślę, że wyszłoby Ci bardzo ciekawie :) Ależ sie rozpisałam- jak nigdy
Gorąco pozdrawiam i miłego wieczoru,
Mystery.
Zgadzam się, że ta sama sztuczka drugi raz nie zadziała. Sam to pomyślałem po napisaniu. O playliście myślałem, ale tak obawiam się hejtów na muzykę, którą udostępnię (strach przed hejtami czasem się zdarza).
UsuńCo do tematu, który zaproponowałaś - jest świetny! Naprawdę w duchu przeklinam, że sam na to nie wpadłem. Tylko że potrzebny jest czas. A u mnie grudzień jest nawałem klasówek i kartkówek, bo po świętach dwa tygodnie szkoły i ferie, a z czegoś te oceny wystawić trzeba.
Niemniej w następnym INTERVAL'u będzie top 20 moich ulubionych utworów, więc pewnie większość zawrze się w przypuszczalnej playliście.
Pozdrawiam i dziękuję za opinię. Naprawdę mi pomogła :D
Chujowe.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Stanisław Wokulski
Takie jak ty! Idiota!
UsuńJa tylko wypowiadam swoje zdanie. Nikogo tu nie obrażam.
UsuńPozdrawiam,
Stanisław Wokulski
Coś mi się wydaje że prowokacja któregoś z moich znajomych ale... powstrzymam się od komentarza.
UsuńNie przejmuj się. Gość się nie zna i tyle.
Usuń