Strony

wtorek, 22 października 2013

Realizm #23 czyli o rzeczach różnych i różniejszych

Tematów troszkę jest, więc trochę dłużej niż zwykle. I myślę że lepiej.
So no-one told you
Life was gonna be this way
(pewna piosenka)
#Horrory
Ludzie mają to do siebie, że charakteryzują ich dziwne zachowania. Konkretniej: lubią się bać. Coś co jest jedną z ludzkich wad (odczuwanie emocjonalnego strachu) jest jednocześnie motorem napędzającym adrenalinę. Jest mnóstwo horrorów, które naprawdę są hiciorami, a których ja oczywiście ja nie oglądam. Jeśli miałbym wymienić horrory, które oglądałem i które mi się podobały to na pewno będzie to "Krąg" (który rył mi psychę. Why? Legendarna scena z telewizorem... Taki sam telewizor mam 2 metry od łóżka. Chciałem jak najszybciej zasnąć). Kolejnym horrorem, który był niezły byli "Posłańcy" (główną rolę gra Kristen Stewart znana z całkowicie innej roli). No i wspominam jeszcze jeden, ale to bardziej z sentymentu, a jest to seria "Piła". Co z tego że jest brutalna, ważne że jej historia i pułapki są naprawdę psychiczne, a praktycznie każda część zaskakuje zakończeniem. A propos - do kin wchodzi "Carrie". Krótko: nieśmiała licealistka, poniżana w szkole mieszka z psychiczną matką (zresztą religijną fanatyczką). Odkrywa w sobie moce, które nie są normalne. Jedno słowo: zemsta...
Do kina się nie przejdę, ale Julianne Moore (fenomenalna aktorka) i Chloe Grace Moretz (przepiękna laska, wschodząca gwiazda, no kurde cud, miód, maliny) przekonują mnie, by poświęcić filmowi czas (przepraszam za reklamę, ale to dla Chloe Moretz :D)

#Polska, Polak, służba zdrowia
No to najpierw Polska. Wg całego świata i okolic jesteśmy małym krajem Europy Środkowej nie wyróżniającym się niczym (prócz picia, w czym naturalnie przegrywamy z ruskimi). To tak jakby zapytać statystycznego Polaka o jakże piękny kraj o nazwie Bangladesz czy też inny Kazachstan, czyli jest ale to pewnie dzikusy i mają wiele żon (a to niedobrze, bo stolica Bangladeszu to 6-milionowa metropolia, a Kazachstan ma więcej metra niż Polska). Co z tego że mamy piękną kulturę, skoro nikt jej nie docenia. Rozumiem, patriotyzm, sami doceniamy, ale skoro inne kraje mogą eksportować najważniejsze elementy to czemu nie my?
Kolejny punkt - Polak. Wg najnowszych danych (przeprowadzonych przez Greenpeace, Watykan i PiS) Polak jest wiecznie narzekającą, słabo zarabiającą, leniwą, i przeklinającą jak szewc i często pijącą osobą, która do tego wie malutko o swojej historii. To takie uśrednione, może trochę przesadzone zdanie, ale obserwując niektórych, czytając piekielnych i słysząc niektóre historie przekonuję się do tego zdania. Aha, zdanie zagranicznych ludzi jest dość podobne (w końcu tak jak ruscy dostaliśmy obrazki z podpisem "Meanwhile in ..." - wygooglować).
No i najlepsze: służba zdrowia. Kolejki, kłótnie, wyzywanie lekarzy od nierobów, numerki i wszystkie powiązane (czyli przychodzenie z trójką gdy leci dwunastka). Ogólnie to jest jeden wielki bur... chaos. Oczywiście wiadomo, prywatnie lepiej. Przytoczę swoją historię. Przyjechałem do skierniewickiego szpitala... drugi raz w ciągu dwóch miesięcy. Za pierwszym razem wszystko OK, lekarz ogarnięty, skierowanie do przychodni, git. Jestem po raz drugi, mocny kop w głowę (bardziej wtajemniczeni wiedzą o co chodzi). Sinior na pół głowy, głowa boli, bardzo. Więc czekamy i czekamy. I wreszcie moja kolej. Wbijam do zabiegowego. I mamy panią Piekielną. Otóż ta pani Piekielna ma na oko 60 lat i informuje, że nie powinni mnie przyjąć, że z nieletnimi to na Oddział Chirurgii Dziecięcej w Łodzi (już pędzę) i że mamy tu w takich sprawach nie przyjeżdżać. Potem standardowe badanie, ale cały ten czas miałem wrażenie, że powinienem przepraszać za to, że nie pojechałem do Łodzi i zawracam jej tyłek. Na szczęście (moje) wszystko było w porządku i wróciłem do domu z bolącą, ale przynajmniej całą głową. A pani Piekielna niech narzeka dalej, słyszałem, że odwaliła jeszcze kilka wybryków odpowiednich dla swojego dumnego szpitalnego ego.

#Zagadka psychiczna
Jeżeli policja uważa, że na każde pytanie można odpowiedzieć "Tak", "Nie" lub "Nie wiem", to co zrobi policjant, jeśli spytamy go, czy przestał brać łapówki?

Audycja zawierała lokowanie produktu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz