Strony

sobota, 28 września 2013

Realizm #20 czyli propaganda jest wszędzie

Dawno nic nie było, więc wracam do pracy. Dziś będzie poważniej...
Szkoła zaczęła się na dobre. Już nie ma luzu, zaczyna się prawdziwa robota, pełna spisywań, uczenia się w ostatniej chwili, przekładania klasówek itd. A mi się nie chce oczywiście. Ale poruszę trochę inny temat. Temat propagandy. Kłamstwa, którego jest więcej niż się wydaje.

Nienawidzę gdy ktoś kłamie mi w żywe oczy. Doskonale wiem jaka jest prawda, ale nie... ludzie myślą, że jak troszkę zmienią ton głosu to łyknę fałsz. Jasne. Ale taka sytuacja jest o wiele szersza. Spójrzmy na nasze państwo. Spójrzmy na wiadomości w telewizji. Politycy niby coś robią, a tu ZONK! - nic się nie zmienia. Zamiast przyznać się do porażki w stylu: "No okej, nie zrobiliśmy wszystkiego o co nas prosiliście, zrobiliśmy mało, prosimy o wybaczenie" to lepiej mówić "Sytuacja jest coraz lepsza, spójrzcie na wykresy, zapytajmy obywateli, jesteśmy lepsi niż ta partia i ta partia". Co jest piekielne? Sytuacja nie jest lepsza, wykresy są robione specjalnie tak by ludzie uwierzyli, że rzeczywiście jest lepiej (coś jak cwaniakowanie z promocjami w sklepie), a ludzie są albo podstawieni, albo otrzymują bardzo-liżącą-dupę kwestię i za jej wygłoszenie dostają kasę. Kasa, kasa, kasa.

Jedźmy dalej. Telewizja. Wg niej zagorzali, prawdziwi fani piłkarskich klubów są często pseudokibicami. Mówimy o tym, co złego robi kilku degeneratów z ich grupy. A dlaczego nie mówimy o tym, że kibice przeprowadzają zbiórki pieniędzy dla dzieci z domów dziecka, dla bezdomnych? Dlaczego nie mówimy o tym, że kibice pamiętają o żołnierzach wyklętych i są za to szykanowani przez władzę i służby? Czyżbyśmy cofali się do propagandy z lat '80? Wygląda na to, że tak. Inny przykład? Mnóstwo reklam mówiących o tym, że "ich magnez jest najlepszy, bo zawiera potrójną dawkę naturalnego magnezu" i wszystkie obniżki cen w marketach i tym podobnych. Robione pod publiczkę zagrania... Już nie wspominam o tym, że według telewizji nie odnosimy sukcesów w sporcie (a odnosimy, tylko że w tych bardziej niszowych, np. szybownictwo) czy też na całym świecie dzieją się złe rzeczy: tu wojna, tu protesty, tu starcia między blokami politycznymi, a jeszcze gdzie indziej radykalne zmiany prawne. A co z wspominaniem o tych dobrych, nawet niewielkich stronach? Co z podsumowywaniem radosnych wydarzeń i wieści z całego świata. Nie wierzę, że oprócz tych wypromowanych radosnych historii nie ma już nic wartego puszczenia w eter.

Co do internetu... Cóż, tam jest mnóstwo zarówno zaskakującej prawdy (o której nie mówią gazety i telewizja) jak i totalne bzdury, czyli portale typu niewiarygodne.pl. Ale poza internetem istnieje jeszcze jedno źródło... najbliższa okolica. Właśnie tak, do takiej propagandy zaliczam nic innego jak... plotki! Plotki to naprawdę jedna, wielka propaganda. I to taka, która zalicza się do najgorszych. Dlaczego? Bo przez nią cierpimy bezpośrednio. Plotki są dobre tylko wtedy, gdy ktoś ma z nich rzeczywisty pożytek. Przykład: mam mieć kartkówkę w poniedziałek, bo podobno nauczyciel drukował. I klasa się cieszy, bo nauczy się i dostanie dobre oceny. I cieszy się nauczyciel, bo wreszcie ci uczniowie wzięli się do roboty :D. Wróćmy do złych plotek. Wydaje mi się, że ludzie lubią żyć w taki sposób, tzn. w towarzystwie plotek i pomówień. To jest coś, co napędza ich kreatywność i ubarwia to szare życie. Rada jest jedna: niech zajmą się rzeczami, które naprawdę ubarwią im codzienność. Plotki nie są wyjściem, są dowodem na to, jakimi no-life'ami jesteśmy, skoro interesujemy się czyimś życiem zamiast własnym. I to jest puenta.


3 komentarze:

  1. Ludzie łakną sensacji. Politycy chyba nigdy się nie zmienią. Po co mają się starać o 'lepsze jutro' dla państwa, skoro i tak dostają kupę kasy za sam stołek... a pomydlić oczy społeczeństwu zawsze można.. Z kolei tv czy różnego rodzaju portale internetowe- dostarczają ludziom sensacji, której, chcąc nie chcąc, człowiek łaknie od zarania dziejów, a że zło jest atrakcyjniejsze (co za tym idzie- plotki i te wszystkie stroki typu bezużyteczna czy chociażby wymienione niewiarygodne.pl) Żyjemy w takich czasach, co zrobić...
    PS. Podoba mi się styl Twojego pisania. Ogólnie- fajny blog! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). To miłe, że ktoś docenia moją pracę ^^.

      Usuń
  2. bardzo fajny blog dlatego odwiedzam go codziennie:)

    OdpowiedzUsuń